Polskie krafty# Zielarka, czyli spotkanie z Gruit Ale

PIWO BEZ CHMIELU

W piwnym ABC wspomniałem, że 99% piw zawiera w składzie chmiel. Istnieją jednak piwa bez chmielu, i nie chodzi o lagery, które nie mają tego składnika wymienionego na etykiecie. One mają w sobie chmiel, ale ponieważ nie jest alergenem, można go pominąć w pisaniu składu – a każda litera kosztuje. Prawdziwe piwo bez chmielu to tak zwany Gruit, czyli piwo, w którym chmiel został zastąpiony mieszaniną ziół, bylin i owoców (często jednak chmiel jest jednym ze składników tej mieszanki). Pisałem o tym dosyć obszernie TUTAJ, można, zatem sobie przypomnieć.

Dzisiaj mam przed sobą piwo w stylu Gruit Ale, czyli nawiązanie do historii Gruitu, ale jednak z dodatkiem chmielu. Piwo Zielarka z wrocławskiego browaru Profesja to połączenie Gruitu skomponowanego z ziół z amerykańskimi chmielami Citra i Amarillo oraz niemieckim Mandarina Bavaria . Ma być, zatem z jednej strony ziołowo i aromatycznie, z drugiej zaś cytrusowo i orzeźwiająco.

 

METRYCZKA:

ZIELARKA – GRUIT ALE

ALKOHOL: 6%

BLG: 14%

CHMIELE: Citra (US), Amarillo (US), Mandarina Bavaria (GER), Sybilla (POL)

DODATKI: Gruit (mieszanka ziół), płatki owsiane, płatki pszeniczne,

 

 

START:

Po przelaniu do szkła formuje się średniej wielkości biała piana, jest raczej zbita. Nie utrzymuje się zbyt długo i redukuje się do pierścienia, który pozostaje już na dłużej. Barwa Zielarki jest kolor mętnego bursztynu.

 

PIERWSZE KILOMETRY:

Aromat jest dosyć intensywny. Na pierwszym planie można wyczuć lawendę oraz akcenty przyprawowe/pieprzne. Na drugim planie jest więcej ziołowych (lawenda, szałwia i rozmaryn) akcentów wymieszanych z delikatnymi akcentami cytrusowymi (chmiele amerykańskie). Po pewnym czasie na pierwszy plan wychodzą nuty przypraw, nieco pikantne.

 

DECYDUJĄCE KILOMETRY:

Piwo jest średnio pełne. W pierwszych łykach czuć głównie nutkę przyprawową, tak jakby pieprz, jest nieco pikantnie i lekko drapie w przełyk. Na drugim planie są nuty chlebowe i pszeniczne/zbożowe. Po kilku łykach do głosu dochodzi amerykański chmiel, nuty cytrusowe i owocowe, pojawia się delikatna goryczka, przez co piwo staje się bardziej orzeźwiające.

 

FINISZ:

Zielarka to zdecydowanie piwo osobliwe. Jedno z ciekawszych, jakie ostatnio przyszło mi degustować. Dosyć dobrze pokazuje, jaki efekt może dać dodawanie ziół do piwa. Czuć Gruit, czyli wspomniane zioła (szałwie, rozmaryn, tymianek i przede wszystkim lawendę najbardziej kojarzoną z Gruitem), jest też akcent chmielowy. Piwo nie jest jednoznaczne, to znaczy, że może komuś albo bardzo smakować, albo kompletnie nie trafić w jego gust. Niemniej jest bardzo dobrym egzemplarzem do sprawdzenia swoich preferencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *